czwartek, 20 kwietnia 2017

Detoks

No i po świętach. Jak zawsze po świętach przybyło mi troszkę tu i ówdzie, ale mam nadzieję, że dzięki małemu detoksowi wrócę do swojej wagi. Zawsze sobie obiecuję, że ne będę dużo jadła, ale jak to możliwe, kiedy tyle pyszności na stole. Sałatki, mięsa, ciasta same się do mnie uśmiechały. No, ale trzeba wziąć się za siebie, nie odpuszczać. Zaplanowałam sobie tygodniowy jaglany detoks. Jestem ciekawa jak mi to  wszystko wyjdzie. Jestem dobrej myśli, chociaż to pierwszy mój detoks.
Zaczynam od dzisiaj 3majcie kciuki :-)

1 komentarz:

  1. Nigdy nie korzystałam z takiego detoksa, ale brzmi ciekawie.

    OdpowiedzUsuń